Strzęp­ki życia

Im wię­cej dowia­du­je­my się o grzy­bach, tym bar­dziej docie­ra do nas, że nie ma bez nich życia.

Nie są ani rośli­na­mi, ani zwie­rzę­ta­mi, ale wystę­pu­ją dosłow­nie wszę­dzie, tak­że w powie­trzu i w naszych cia­łach. Mogą być mikro­sko­pij­ne, ale nale­żą rów­nież do naj­więk­szych pozna­nych orga­ni­zmów. Dzię­ki nim na lądzie powsta­ło życie. Mogą prze­trwać bez dodat­ko­wej ochro­ny w kosmo­sie i roz­wi­jać się w obec­no­ści pro­mie­nio­wa­nia jądro­we­go. Tak napraw­dę prak­tycz­nie całe życie w ten czy inny spo­sób zale­ży od grzy­bów. 

Czy­taj dalej „Strzęp­ki życia”

Grzy­by proz­dro­wot­ne

Przy­ro­do­lecz­nic­two z tra­dy­cją odkry­te na nowo

W czę­ści pierw­szej opi­sa­no 12 naj­waż­niej­szych, naj­le­piej zba­da­nych i naj­dłu­żej wyko­rzy­sty­wa­nych lecz­ni­czo grzy­bów, m.in. w kul­tu­rach azja­tyc­kich i medy­cy­nie klasz­tor­nej. Dru­gą część książ­ki zaj­mu­ją opi­sy kil­ku­dzie­się­ciu scho­rzeń i moż­li­wo­ści wyko­rzy­sta­nia grzy­bów proz­dro­wot­nych w celach pro­fi­lak­tycz­nych i do wspo­ma­ga­nia lecze­nia aka­de­mic­kie­go lub bez­po­śred­nie­go lecze­nia grzy­ba­mi.

Czy­taj dalej „Grzy­by proz­dro­wot­ne”

Grzy­by lecz­ni­cze

Prze­wod­nik po azja­tyc­kich grzy­bach, któ­re odmła­dza­ją cia­ło, doda­ją ener­gii i prze­dłu­ża­ją życie

Czy grzy­by mogą leczyć i odmła­dzać? Oczy­wi­ście! Azja­ci wie­dzą o tym od lat Lecz­ni­cze grzy­by adap­to­gen­ne prze­ży­wa­ją wła­śnie swo­je pięć minut i z powo­dze­niem detro­ni­zu­ją wszyst­kie mod­ne super­fo­ods w rywa­li­za­cji o tytuł naj­zdrow­szych natu­ral­nych suple­men­tów. Przy­wra­ca­ją mło­dzień­czy blask skó­ry, przy­spie­sza­ją rege­ne­ra­cję po wysił­ku, popra­wia­ją pra­cę mózgu, utrzy­mu­ją poziom hor­mo­nów w ryzach, a tak­że sku­tecz­nie regu­lu­ją poziom cukru we krwi.

Czy­taj dalej „Grzy­by lecz­ni­cze”

Teo­na­nácatl

Świę­te Grzy­by

Teo­na­náca­tlem czy­li „świę­ty­mi grzy­ba­mi” Azte­ko­wie nazy­wa­li grzy­by przy­no­szą­ce wizje pod­czas sta­ro­żyt­nych cere­mo­nii magicz­nych i sza­mań­skich obrzę­dów uzdra­wia­nia. Hisz­pań­scy zakon­ni­cy, któ­rzy w trak­cie kon­kwi­sty zetknę­li się z tymi oby­cza­ja­mi, trak­to­wa­li je jako dia­bel­skie rytu­ały. Dopie­ro w XX wie­ku zachod­ni bada­cze – antro­po­lo­dzy, reli­gio­znaw­cy i myko­lo­dzy – przy­zna­li god­ne miej­sce tej tra­dy­cji jako auten­tycz­nej ścież­ce poszu­ki­wań ducho­wych.

Czy­taj dalej „Teo­na­nácatl”

Grzy­bo­bra­nie

Kul­tu­ro­wa histo­ria psy­lo­cy­bi­ny

Po deka­dach demo­ni­za­cji i kry­mi­na­li­za­cji, psy­cho­de­li­ki prze­ży­wa­ją nie­zwy­kły rene­sans doko­nu­ją­cy się na pogra­ni­czu nauki, kul­tu­ry i biz­ne­su. Naj­pow­szech­niej bada­ną sub­stan­cją z tej gru­py jest psy­lo­cy­bi­na, któ­ra odpo­wia­da za psy­cho­ak­tyw­ne wła­ści­wo­ści grzy­bów nazy­wa­nych “halu­cy­no­gen­ny­mi” albo “magicz­ny­mi”. Wyni­ki coraz licz­niej­szych eks­pe­ry­men­tów wska­zu­ją, że może ona poma­gać nie tyl­ko w lecze­niu sze­re­gu zabu­rzeń psy­chicz­nych, takich jak depre­sja czy uza­leż­nie­nia, ale rów­nież w zgłę­bia­niu zależ­no­ści mię­dzy mózgiem i świa­do­mo­ścią.

Czy­taj dalej „Grzy­bo­bra­nie”

Czy psy­cho­de­li­ki ura­tu­ją świat?

Po nie­mal pię­ciu deka­dach woj­ny z nar­ko­ty­ka­mi ugrun­to­wa­ne prze­ko­na­nie o szko­dli­wo­ści wszel­kich sub­stan­cji psy­cho­ak­tyw­nych zaczy­na roz­pa­dać się pod napo­rem kolej­nych dowo­dów nauko­wych.

Bada­nia poka­zu­ją, że psy­cho­de­li­ki mogą poma­gać w lecze­niu depre­sji, stre­su poura­zo­we­go, uza­leż­nień i lęku zwią­za­ne­go z cho­ro­ba­mi ter­mi­nal­ny­mi, ale rów­nież popra­wiać jakość życia u osób, któ­re nie mają żad­nych dole­gli­wo­ści.

Czy­taj dalej „Czy psy­cho­de­li­ki ura­tu­ją świat?”

Rene­sans psy­cho­de­licz­ny

Nie­wie­le osób na świe­cie posia­da tak wiel­ką wie­dzę na temat psy­cho­de­li­ków – sub­stan­cji sztur­mem wdzie­ra­ją­cych się w świat medy­cy­ny – jak Ben Ses­sa, dok­tor psy­chia­trii z Bri­sto­lu, pro­wa­dzą­cy pro­jek­ty badaw­cze na temat ich tera­peu­tycz­ne­go poten­cja­łu w lecze­niu bez­na­dziej­nych przy­pad­ków traum psy­chicz­nych. Ses­sa nale­ży do wąskie­go, ale gwał­tow­nie posze­rza­ją­ce­go się gro­na naukow­ców, dla któ­rych psy­cho­de­li­ki takie jak ayahu­asca, LSD, MDMA czy psy­lo­cy­bi­na to dosko­na­łe narzę­dzia badaw­cze, za pomo­cą któ­rych moż­na posze­rzać nasze zro­zu­mie­nie dzia­ła­nia mózgu, a kie­dy trze­ba, napra­wiać jego funk­cjo­no­wa­nie.

Czy­taj dalej „Rene­sans psy­cho­de­licz­ny”

Świę­ta wie­dza o psy­cho­de­li­kach

Świę­ta wie­dza o psy­cho­de­li­kach to kom­pen­dium wie­dzy o wpły­wie sub­stan­cji psy­cho­de­licz­nych na bio­lo­gię, świa­do­mość i ducho­wość czło­wie­ka. To mądra, wraż­li­wa i cza­sem zabaw­na opo­wieść o tym, jak mogą one leczyć cia­ło i duszę. Wil­liam A. Richards bada je od kil­ku­dzie­się­ciu lat i jest czo­ło­wym znaw­cą doświad­czeń mistycz­nych wywo­ły­wa­nych psy­cho­de­li­ka­mi oraz roli, jaką te sub­stan­cje mogą peł­nić w uzdra­wia­niu.

Czy­taj dalej „Świę­ta wie­dza o psy­cho­de­li­kach”

Jak zmie­nić swój umysł

Cze­go nowe bada­nia nad psy­cho­de­li­ka­mi uczą nas o świa­do­mo­ści, umie­ra­niu, uza­leż­nie­niu, depre­sji i trans­cen­den­cji

Micha­el Pol­lan posta­no­wił zba­dać, w jaki spo­sób LSD, grzyb­ki, czy DMT są uży­wa­ne w celu zapew­nie­nia ulgi ludziom cier­pią­cym na depre­sję, uza­leż­nie­nie czy lęk. W efek­cie powsta­ła jego naj­bar­dziej oso­bi­sta książ­ka.

To nie tyl­ko genial­ne i odważ­ne śledz­two na temat medycz­ne­go i nauko­we­go rene­san­su psy­cho­de­li­ków, ale też urze­ka­ją­ca histo­ria jego wła­snych, zmie­nia­ją­cych życie, psy­cho­de­licz­nych doświad­czeń.

Czy­taj dalej „Jak zmie­nić swój umysł”